Damian Koniarek
Dział Udostępniania Zbiorów WBP w Opolu


Czy my jeszcze czytamy… poezję?


Podczas jednego z wywiadów Wisława Szymborska opowiadała, jak tworzy swoje wiersze: chodzi z miejsca na miejsce, coś napisze, zwykle zaraz potem to kreśli, siada lub się kładzie, znowu chodzi, pisze, znowu coś wyrzuca do kosza. Stwierdziła, że gdyby ktoś chciał zrobić o tym film, to byłby to najnudniejszy film na świecie.
Tworzenie każdego tekstu wygląda podobnie, ale w przypadku poezji, oprócz trudności z pisaniem, występuje też kłopot z odbiorem i interpretacją. Czasami trzeba nie lada wysiłku, żeby zachęcić ludzi do czytania poezji lub by o niej przypomnieć i zwrócić uwagę na jej znaczenie. Takie zadanie postawiło przed sobą UNESCO, ustanawiając w roku 1999 Światowy Dzień Poezji, obchodzony 21 marca. Organizacja wyraziła nadzieję, że taka decyzja:
„da (…) impuls krajowym, regionalnym i międzynarodowym ruchom poetyckim. Mając na uwadze, że wydarzenie to, odpowiadające potrzebom estetycznym współczesnego świata, musi mieć wpływ na promowanie różnorodności językowej, ponieważ poprzez poezję języki zagrożone wymarciem będą miały większe możliwości wyrażania siebie w swoich społecznościach”.
Także dlatego, że: „wszelkie działania na rzecz jej propagowania powinny sprzyjać intensyfikacji międzynarodowej wymiany międzykulturowej”.

Piękne uzasadnienie. Trudno jednak wprowadzić w życie wszystko, co możliwe w teorii. Jakie jest bowiem czytelnictwo poezji? Na to pytanie mogą, przynajmniej częściowo, odpowiedzieć bibliotekarze.

Wydawać by się mogło, że utwory poetyckie nie powinny stanowić żadnego wyzwania dla przeciętnego czytelnika wypożyczającego po kilkanaście książek lub audiobooków miesięcznie. Nie oczekujmy jednak, że wśród którejkolwiek z wypożyczonych pozycji znajdzie się tomik poezji. W przeważającej większości czytelnicy wolą: kryminał, biografię bądź książkę pomagającą zorganizować czas, motywującą do działania, czy dającą przepisy na zdrowy i ekologiczny tryb życia. Krótko mówiąc – wszystko, tylko nie poezję.
Z czego wynika taki wybór? Jak widać, lubimy ciągłą narrację, która prowadząc nas przez kolejne strony, odkrywa tajemnice wykreowanych bohaterów, aż do rozwikłania oryginalnych zagadek i tajemnic. Takiej narracji brak w poezji, bo przecież niesie ona ze sobą inny ładunek i stawia sobie inny cel.

Wracając do powodów, dla których poezja staje na z góry przegranej pozycji w wyścigu o sympatię czytelnika, można też zwrócić uwagę na system edukacji szkolnej. Interpretacja wierszy w kontekście (wymagana przez nauczycieli) i system oceniania, osłabia zwykle późniejsze zainteresowanie utworami poetyckimi.

Pojawia się zatem pytanie, jak poezję promować?

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu można znaleźć specjalny regał z nowościami poetyckimi. Takie miejsca istnieją także w innych bibliotekach. Umożliwienie dokonania wyboru osobom poszukującym dobrych dzieł literackich na pewno pomaga w poprawie czytelnictwa. Jeszcze bardziej ułatwia sprawę fachowa porada od osoby, która dany utwór czytała. Sławne nazwisko poety noblisty, czy spotkanie autorskie z twórcą są kolejnymi elementami pomagającymi w popularyzacji trudnych czasami tekstów.

Niektórzy poszli jeszcze dalej. W Krakowie, na ścianie jednej z kamienic ulicy Brackiej wiersze są wyświetlane. Każdy może wysłać swoją krótką wierszowaną propozycję, która po weryfikacji znajdzie się w centrum miasta i w centrum uwagi, zważywszy jak ruchliwa jest ta ulica.
Odpowiadając więc na pytanie zadane w tytule niniejszego tekstu o czytaniu poezji – wypada napisać, że mieszkańcy Polski czytają, ale trzeba ich do tego zachęcić. W jakikolwiek sposób będziemy to robić, róbmy to jak najczęściej, zwracajmy uwagę na poezję w przestrzeni publicznej i starajmy się nakłaniać czytelników, aby od czasu do czasu wypożyczyli jakiś dobry tomik poezji. A przede wszystkim czytajmy swoim dzieciom. To najprostszy sposób.

                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska