Beata Śliwińska
Archiwum Państwowe w Opolu


A mury runą… Echa „Solidarności” i stanu wojennego w zasobie Archiwum Państwowego w Opolu


Grudzień to ten miesiąc w roku, który – chociaż mija nam szybko – jest miesiącem świątecznego poruszenia, radości, rodzinnych spotkań. W kalendarzu jest to też jednak miesiąc, w którym daty wesołe mieszają się ze smutnymi – bowiem po 6 grudnia, będącym dniem Świętego Mikołaja, następuje 13 grudnia, będący przypomnieniem „czasu mroku”, jaki nastał w Polsce tego dnia. Podsłuchy, legitymowanie, godzina policyjna – to dziś dla młodych sceny niczym z filmu s-f, jednakże dla ich rodziców czy dziadków to wspomnienia, które niejednokrotnie sprawiają ból. Mimo, że mija czterdzieści lat od tych zajść, to czas nie zawsze i nie u każdego leczy rany (Żeromski pisał, że czas je tylko zabliźnia…). Starożytni mawiali – za Cyceronem – że historia magistra vitae est („historia jest nauczycielką życia”). Trudno im odmówić racji. Każde wydarzenie z przeszłości buduje przyszłość, wnioski, jakie wyciągniemy z tego, co było, rzutują na to, co będzie. Podobnie jest z wydarzeniami lat 80. – każde z państw byłego bloku komunistycznego inaczej rozliczyło się (o ile rozliczyło) z przeszłością i nieco inaczej funkcjonuje dzisiaj. Jednak już zawsze rok 1981 będzie oznaczał „wiosnę zmian”, powiew demokracji, od którego później runął mur berliński i upadły rządy komunistyczne w Europie Środkowo-Wschodniej (chociaż może nie jednego dnia, jak to ogłaszała Joanna Szczepkowska).

Uważny obserwator dostrzeże w Opolu ślady wydarzeń z lat 80-tych. Spacerując ulicą Ozimską czy Katowicką dojdzie do skrzyżowania tychże ulic i stanie przy Skwerze „Solidarności”. Idąc dalej, do centrum miasta, dojdzie do Centrum Dialogu Obywatelskiego przy ul. Damrota 1 i mieszczącej się w nim Izby Pamięci „Solidarności”. Pomysłodawcą i orędownikiem jej powstania był – nieżyjący już – Roman Kirstein, przewodniczący MKZ Opole NSZZ „Solidarność” i jeden z założycieli „Solidarności” w województwie opolskim, Zasłużony Obywatel Miasta Opola. Wielka szkoda, że nie dane mu było uroczyście otworzyć Izbę. Dobrze jednak, że o kontynuację dzieła ojca zadbała rodzina – m.in. syn Piotr, który śpiewająco (dosłownie – bo z zespołem Dwa Razy Dwa) przypominał w tym roku, o co walczył Roman Kirstein i inni 13 grudnia 1981 roku. W mini-koncercie w teatrze im. Jana Kochanowskiego mocno wybrzmiały słowa Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem… Ci, którzy podczas pandemii obawiają się pójść do Izby i obejrzeć zgromadzone tam świadectwa tamtych dni, mogą zobaczyć profil Izby na Facebooku, prowadzony przez Fundację im. Romana Kirsteina. Dokumenty zgromadzone i przekazane przez mieszkańców Opolszczyzny, którzy uczestniczyli w tamtych wydarzeniach, to bogactwo wiedzy, którą docenią nie tylko archiwiści.

Echa „Solidarności” i stanu wojennego to także pierwszy w kraju pomnik ks. Jerzego Popiełuszki postawiony w Otmuchowie (1984), czy obeliski w Głuchołazach (1991) i Strzelcach Opolskich (1999) oraz tablica w Grodźcu (1987)1. Wielu przyzna, że gdyby nie msze księdza Jerzego, w których prosił i nakazywał, by zło dobrem zwyciężać, niewykluczone, że spłynęłoby więcej krwi… Wielu pracowników, niejednokrotnie wbrew naturalnie towarzyszącemu ludziom lękowi o życie własne i najbliższych, szyło sztandary dla zakładów pracy z motywami opozycyjno-religijnymi. Takimi szczyciły się m.in. Zakłady Azotowe w Kędzierzynie-Koźlu, Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Frotex”, Stacja Opole Główne, PHP Lokomotywownia w Kędzierzynie-Koźlu, Huta „Małapanew” w Ozimku czy Zakłady Koksownicze w Zdzieszowicach i Zakłady Chemiczne Blachownia2.

Półtora roku po ogłoszeniu stanu wojennego Opolszczyznę odwiedził papież Jan Paweł II, pielgrzymując 21 czerwca 1983 roku na Górę Św. Anny. Wówczas w tłumie wiernych pojawiło się około 20 transparentów przygotowanych przez „podziemie Solidarności” (jak czytamy w aktach Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, sygn. 45/2026/1056 Archiwum Państwowego w Opolu), część służby liturgicznej miała wpięty znaczek „Solidarności”, a wierni wznosili ręce z palcami na znak „V”. Pojawiły się rozbieżności co do liczby zgromadzonych wiernych: władze komunistyczne twierdziły, że zebranych było ok. 750 tys., zaś strona kościelna informowała o milionie (akta Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, sygn. 45/2026/1056). Papież jak przyleciał, tak odleciał – a tymczasem 22 lipca 1983 roku Polacy nie posiadali się ze zdumienia, słuchając generała Jaruzelskiego, przyznającego że nadszedł czas, aby podać sobie ręce3, oznajmiającego koniec stanu wojennego i udzielającego amnestii członkom „Solidarności”. W październiku tegoż roku Lech Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla (odebrała ją żona), do Polski przyjechała Matka Teresa z Kalkuty (która tę nagrodę otrzymała cztery lata wcześniej), w Opolu po dwóch latach przerwy znów odbył się Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki...

Wróćmy jednak do 13 grudnia 1981 roku.


Obwieszczenie o wprowadzeniu stanu wojennego,
Kolekcja Wojciecha Brzeszczaka, Archiwum Państwowe w Opolu
(nr zespołu 3294, sygn. 15)

Dekret – jak przypomina w pracy pod swą redakcją Łukasz Bertram – nosi formalnie datę 12 grudnia. W rzeczywistości Rada Państwa uchwaliła go po północy, czyli 13 grudnia, kiedy stan wojenny był już wprowadzony4. Lecz nie data była ważna – a chłód zapisanych w dekrecie słów: cenzura przesyłek pocztowych, kontrola rozmów telefonicznych (stąd się wzięło, droga młodzieży, określenie „rozmowy kontrolowane”), zakaz uprawy turystyki (!), ogólne ograniczenie swobody poruszania się (godzina policyjna) itp.

Ponadto w dniu – czy też właściwie w nocy wprowadzenia dekretu, 12/13 grudnia 1981 roku rozpoczęto akcję „Jodła”, tj. masowe aresztowania wytypowanych imiennie działaczy związkowych i opozycyjnych. W pierwszym dniu stanu wojennego zostało internowanych 69 spośród 84 osób, które zgodnie z wcześniejszymi planami miały być internowane w województwie opolskim5. Jak pisze dalej Bereszyński, do końca 1981 roku utworzono kilka ośrodków internowania na Opolszczyźnie: w Areszcie Śledczym MO w Opolu oraz zakładach karnych w Nysie, Grotkowie i Strzelcach Opolskich. Internowane kobiety lokowano w ośrodku internowania w Gołdapi – a że mieścił się on w ośrodku wypoczynkowym, panowały tam względnie lepsze warunki, niż w więzieniach (w Nysie umieszczono Janusza Sanockiego i Romana Kirsteina). Jak podkreślał Jacek Okoń: ludzi przetrzymywano w murach więzienia lub aresztu – bez sądu, bez rozprawy, a przede wszystkim – bez wyroku6. W tym poczuciu absurdu i beznadziei podtrzymywał ludzi na duchu bp Alfons Nossol, będący wówczas duszpasterzem osób internowanych z Gliwic, Zabrza i Bytomia: niekiedy trudno jest w tym zdawałoby się „bezsensie” dostrzec jakiś sens (…) jesteśmy z wami7.

Wszechobecna cenzura przyczyniła się do powstania tzw. drugiego obiegu, nielegalnej – ale też nieocenzurowanej przez reżim – prasy, inaczej „bibuły”. Jak grzyby po deszczu wyrastały domowe drukarnie, na powielaczach niestrudzenie bito tytuły takie, jak te w Zbiorze Zbigniewa Bereszyńskiego (w zasobie Archiwum Państwowego w Opolu nr 3646): „Solidarność Opolszczyzny” Informator MKZ NSZZ [Międzyzakładowy Komitet Założycielski Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego] „Solidarność” w Opolu (sygn. 27), „Solidarność” Informator wewnętrzny NSZZ [Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego] „Solidarność” przy Wyższej Szkole Inżynierskiej w Opolu nr 3 (sygn. 26) czy „Tygodnik Wyborczy. Opolski Komitet Obywatelski «Solidarność»”, nr 1 (sygn. 30). Sam pan Bereszyński mówił po spektaklu do publiczności zgromadzonej w opolskim teatrze 13 grudnia br., że stan wojenny tylko pozornie był zwycięstwem systemu komunistycznego, był jedynie nagą siłą, gdyż po 13 grudnia 1981 roku nie było już żadnych złudzeń, że będzie można się układać z komunistami… Toteż tym głośniej odbijano „bibułę”, tłocząc na niej stempel do druku ulotek „Solidarność Zwyciężymy” (którą do Archiwum przekazał zresztą Zbigniew Bereszyński - Zbiór Zbigniewa Bereszyńskiego, sygn. 76).

Z kolei bogata w materiały solidarnościowe Kolekcja Ryszarda Hawryszuka (w zasobie Archiwum Państwowego w Opolu nr 3295) zawiera m.in.: apel do funkcjonariuszy MO z 25 marca 1981 roku, będącego niejako zapowiedzią późniejszych wydarzeń (sygn. 110), dokumenty i zdjęcia z wizyty Lecha Wałęsy w klubie NOT w Opolu 15 czerwca 1981 roku (sygn. 6), Kalendarz na 1981 rok (sygn. 34), kartkę na mięso (sygn. 91). Pan Hawryszczuk zgromadził też wiele druków ulotnych, pism i tekstów z lat 1980-1981, m.in.: solidarnościowe pisma „Prawda” (sygn. 137), „Sygnały” (sygn. 136), „Solidarność Opolszczyzny” (sygn. 138), „Wolna Droga” (sygn. 143), „Głos Głodujących Kolejarzy” (sygn. 140), „Rozwaga i Solidarność” (sygn. 152), „Wolny Związkowiec” (sygn. 153), „Opolitechnik” (sygn. 156), „Odrodzenie” (sygn. 202), „Biuletyn informacyjny Solidarność” (sygn. 147) czy „Tygodnik «Solidarność»” (sygn. 205). W tejże kolekcji znajdziemy również przedmioty z tamtych lat, przykładowo: przypinkę M.K.Z. Opole ZZ Solidarność 27.08.1980 (sygn. 114), przypinkę NSZZ Solidarność z herbem Opola (sygn. 118), jak również przypinkę Lokomotywownia Opole Solidarność Święcenie Sztandaru PKP 22.11.1981 (sygn. 121).


Postulaty „Solidarności” w oknie pociągu
(Kolekcja Ryszarda Hawryszczuka, nr zespołu 3295, sygn. 11)

W zespole Kolekcja Eugenii Łysiak (w zasobie Archiwum nr 3647) znajduje się legitymacja członkowska NSZZ „Solidarność” przy Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Opolu (sygn. 35), koperta z wizerunkiem Lecha Wałęsy i pieczątką: Poczta Solidarność Walcząca (sygn. 5) czy ulotka z wizerunkiem orła za kratami z napisem: Solidarność internowanych 100 dni (sygn. 18).

Jak bardzo ludzie walczyli o każde słowo prawdy, wbrew komunistycznym szczekaczkom na ulicach, w radiu i telewizji, oddaje anegdota opowiedziana prze Mirosława Chojeckiego: Stanisław Bareja (…) stwierdził: „co wy na takim szmelcu pracujecie? Wyjeżdżam na Zachód, przywiozę wam jakąś maszynę”. Miał wyjechać swoim wielkim mercedesem, ale go rozbił i pojechał z żoną i córką małym fiatem. Myśleliśmy, że nic z tego nie będzie, przecież żeby włożyć maszynę do malucha, trzeba byłoby wyjąć przednie siedzenie. Ale on się nie zraził i gdy spotkaliśmy się po jego powrocie, powiedział: „Obiecałem, to przywiozłem”. A przywiózł rozkręcony na części offset8.

I na takim sprzęcie mnożyły się podczas nieprzespanych nocy plakaty, jak te w zgromadzone w zespole Komisja Zakładowa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” przy Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu (w zasobie Archiwum nr 3808): „DTV INFORMUJE DONOSI”, „Pomnik betonu”, „Wałęsa, radziecka cierpliwość się kończy” (sygn. 3).



Mnożyły się prześmiewcze plakaty, ulotki i wierszyki. Ludzie dodawali sobie otuchy, pisząc „Orła wrona nie pokona” czy „Wrona skona” (nawiązanie do WRONy – Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, powołanej przez gen. Jaruzelskiego, który, na marginesie, wywodził się z rodziny herbu Ślepowron i nosił ciemne okulary). W codzienności podsłuchów, aresztowań, legitymowania na każdym kroku i łapówkarstwa najlepszą „bronią” była satyra. Przynosiła chwilę wytchnienia, rozluźnienia i dawała nadzieję, że lepsze Jutro jest możliwe – czego dowodem znowu teksty (w rękopisach) zachowane wśród materiałów NSZZ „Solidarność przy Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu – a parodiowano niemal wszystko: wiersze wieszczów, kolędy, hity polskiej piosenki…





„Bombardując” komunistyczne władze na różne sposoby (ale nigdy bronią i przemocą), działacze solidarnościowi zdawali sobie sprawę z tego, że nie można ustąpić, nie można zrobić nawet kroku wstecz, nie można zrezygnować z ani jednego postulatu – bo komunistyczna władza uderzy ze zdwojoną mocą, wyrwie. Opozycjoniści mieli jednocześnie świadomość, jak wielu ich jest, pamiętali, że „w jedności siła”.


Triumfujący nagłówek w solidarnościowym piśmie „Prawda”
(Komisja Zakładowa Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność"
przy Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu, nr 3808, sygn. 1)

Nadmieńmy: wiele ciekawych informacji i materiałów znajduje się na stronie Encyklopedia „Solidarności” (zwłaszcza publikacje naukowe i popularnonaukowe): encysol.pl/es/szukaj?search=7326052063&sort=2&order=1&ile=20. Nota bene: w Gdańsku ma swoją siedzibę Archiwum Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. W swym zasobie ma np. korespondencję Lecha Wałęsy, kolekcję plakatów, fotografii i nagrań z tamtych dni, zbiory wycinków prasowych przekazanych przez osoby prywatne, kolekcję Mariana Krzaklewskiego (założyciela partii AWS „Solidarność”) czy Janusza Sanockiego (działacza „Solidarności” w Nysie, internowanego 13 grudnia 1981 r., późniejszego burmistrza, zmarłego w zeszłym roku)…

Marszałek województwa, Andrzej Buła, po spektaklu w teatrze przypominał, że ludzie tacy, jak Zbigniew Bereszyński i śp. Roman Kirstein walczyli o przyszłość, mając niezłomną wiarę w swoje marzenia, a ruch „Solidarności” był wyrazem sprzeciwu wobec braku szacunku do drugiego człowieka, braku tolerancji i pokojowej egzystencji… Tomasz Jastrun celnie (jak to felietonista) puentował w jednym z wywiadów: kiedyś, odbierając urobek z drukarni w Konstancinie, wypełniłem swój samochód bibułą po dach. Była już noc. Spojrzałem w gwiazdy. Świeciły mocno i czysto, było w nich prawo moralne. Poczułem, że jestem do szpiku kości szczęśliwy. Mieliśmy poczucie, że siejemy wirus prawdy. Mieliśmy poczucie misji9.

Tą misję w obliczu stanu wojennego ludzie „Solidarności” wypełnili. Jak mówił po przedstawieniu 13 grudnia br. w teatrze Zbigniew Bujak: ciągle mieliśmy w głowach myśl: jeśli zginiesz – dla kogo to robisz? – dla swoich dzieci.

Dzieci (już duże dziś) są wdzięczne i pamiętają. Ich dzieci wciąż się uczą, że wolność jest nam zadana… O czym powinien nam przypominać nie tylko 13 grudnia 1981 roku.


[1] Pod sztandarami Solidarności [projekt albumu: Marek Stelmach], Opole: Zarząd Regionu NSZZ [Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego] „Solidarność” Śląska Opolskiego, 2005 (książka w zbiorach bibliotecznych Archiwum Państwowego w Opolu).
[2] Tamże.
[3] B. Śliwińska, Święty Jan Paweł II w wybranych dokumentach z zasobu Archiwum Państwowego w Opolu, „Bibliotekarz Opolski” 2020/2, dostęp online: bibliotekarzopolski.pl/arch/bo202.pdf [dnia 19.12.2021].
[4] Obieg NOW-ej, wybór i oprac. Łukasz Bertram, Warszawa 2013, s. 140 (zbiory biblioteczne Archiwum).
[5] Z. Bereszyński, Internowanie i inne formy pozbawienia wolności jako instrument represji oraz środek pracy operacyjnej SB w województwie opolskim w okresie stanu wojennego i po jego zawieszeniu, w: Internowani i uwięzieni w stanie wojennym, red. T. Kurpiesz, J. Neja, Katowice-Warszawa 2018, s. 185. Jest to przykład jednego z tekstów powstałych w oparciu o materiały zgromadzone w Archiwum Państwowym w Opolu (przyp. – B.Ś.). (zbiory biblioteczne Archiwum Państwowego w Opolu).
[6] J. Okoń, Obozowa twórczość poetycka internowanych z Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, w: Internowani i uwięzieni w stanie wojennym, red. T. Kurpiesz, J. Neja, Katowice-Warszawa 2018, s. 247.
[7] Tamże, s. 248.
[8] Obieg NOW-ej, wybór i oprac. Łukasz Bertram…, s. 111 (zbiory biblioteczne Archiwum).
[9] Obieg NOW-ej, dz. cyt., s. 113.

                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska