Katarzyna Kurko
Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu
Katarzyna Hermasz
Dział Gromadzenia, Opracowania i Katalogów WBP w Opolu


Na regale
Przegląd nowości wydawniczych z ostatnich lat


Regał: fantastyka

Wiedma / Monika Maciewicz. Poznań : Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2021. - 325, [2] strony ; 20 cm


Słowianie, ich historia, mitologia czy życie codzienne to od lat tematyka, do której chętnie sięgają pisarze, szczególnie ci zajmujący się fantastyką. Taki magiczny świat przedchrześcijańskiej słowiańszczyzny okolic Sanu odmalowuje również w swojej Wiedmie Monika Maciewicz, acz barwności ujmują mu pewne niedociągnięcia.

Pierwsze strony powieści były dla mnie nie lada przeprawą. Język, którym posługuje się autorka, jest językiem współczesnym, ale gęsto nabitym wyrazami dawnymi i stylizowanymi na takie wypowiedziami, przede wszystkim w dialogach. To połączenie nowego ze starym daje jedyną w swoim rodzaju hybrydę, której sztuczność i przypadkowość może razić. Z drugiej jednak strony opowieść o Młodej Wiedmie pobierającej nauki u starej Wiedmy, by ostatecznie samej zostać czarownicą, dzięki takiemu językowi staje się swoistym (i okrojonym) przewodnikiem po prasłowiańskich nazwach – i nie chodzi tutaj tylko o określenia istot magicznych – a przy tym pozostaje czytelna dla współczesnego odbiorcy. Gdy już bowiem wczytamy się w powieść i przyzwyczaimy do języka, to zorientujemy się, jak olbrzymią wiedzą dysponuje Monika Maciewicz. Czytając tę książkę, możemy z tej wiedzy trochę uszczknąć, poznając dawne święta, obrzędy, trochę życia codziennego, zioła i ich zastosowanie oraz oczywiście przedstawicieli świata demonicznego i boskiego z czasów przedchrześcijańskich. Szkoda tylko, że autorka wiele z tych elementów traktuje jako oczywiste i nie rozwija wątków z nimi związanych – bryluje w tym świecie z profesjonalnością znawcy, a czytelnik musi wyłapywać co ciekawsze rzeczy i doczytywać o nich gdzie indziej.

Pierwsza połowa powieści jest spokojna i skupiona na przedstawieniu trudów nauki młodej adeptki oraz pomocy, jakiej czarownice udzielają lokalnej ludności. Po jakimś czasie leniwie przewijające się wraz z porami roku sceny ustępują dramatyczniejszym wydarzeniom. Główna bohaterka próbuje ratować sprowadzonego na manowce brata bliźniaka, zakochuje się w pewnym myśliwym (wątek romantyczny na szczęście jest tu śladowy i do tego potraktowany po macoszemu, tylko jako krok potrzebny dla rozwoju postaci) oraz broni wraz z innymi czarownicami grodu przed najeźdźcą. Z tym ostatnim wątkiem związane są najlepsze fragmenty, na scenę wchodzą bowiem intrygujące postaci innych czarownic, niestety dzieje się to dopiero pod koniec powieści. Szkoda, bo – wraz z drugą nauczycielką bohaterki – są to najciekawsze postaci w tej historii. Sama Młoda Wiedma jest niestety bardziej narzędziem fabularnym i przewodnikiem po życiu i wierzeniach swoich pobratymców niż pełnokrwistą bohaterką.

Może się to jednak zmienić w kolejnych tomach, bo i w tym im dalej w las, tym znośniejsza, a nawet ciekawsza stawała się opowieść. Wiadomo, że historia ta jest przez autorkę kontynuowana, acz trudno powiedzieć, kiedy i czy w ogóle kolejne dwa tomy zostaną wydane. Jeśli tak, to mam nadzieję, że ta tendencja wzrostowa zostanie utrzymana.

Regał: literatura obyczajowa

Wegetarianka / Han Kang ; przełożyły Justyna Najbar-Miller, Choi Jeong In. Wydanie II, przejrzane i poprawione. - Warszawa : Wydawnictwo WAB, 2021. - 252, [4] strony ; 21 cm.


Zapraszam Drogie Czytelniczki i Drogich Czytelników w literacką podróż do krainy literatury koreańskiej! Na początek polecam Han Kang – współczesną poetkę i pisarkę, zdobywczynię nagrody The Man Booker Prize for Fiction za powieść Wegetarianka, przetłumaczoną na wiele języków.

Wegetarianka – tytuł wydaje się nieśmiały, lekki, zapowiadający się dobrze. Mój wzrok przyciągnęła okładka o pięknych i ciepłych kolorach, z motywami roślinnymi i zwierzęcymi. Po chwili zaniepokoił mnie jeden fakt: otóż pośród pięknej zieleni wydobywa się brudna, czerwona krew… i to był dla mnie sygnał, że coś tajemniczego kryje się na kartkach zapisanych przez koreańską poetkę i pisarkę Han Kang. Bohaterką powieści jest kobieta o imieniu Yŏng-hye, która jest tłem dla swojego męża. Na pozór przeciętna para. Mąż w naturalny sposób narzuca jej całą swoją wolę, wymagając posłuszeństwa i wpasowania się w normy społeczeństwa. Natomiast Ona wrażliwa, łagodna, prosta i modelowa żona biznesmena z ambicjami sprawdza się idealnie dla wszystkich, tylko nie dla siebie. Pewnego dnia wszystko ulega zmianie, a zaczyna się od snu… To właśnie ten sen sprawia, że Yŏng-hye z dnia na dzień odrzuca mięso i staje się weganką. Han Kang poprowadziła narrację trzema głosami – męża, szwagra i jej siostry. Yŏng-hye walczy z uprzedzeniami, brakiem tolerancji, przemocą domową. Walka jest ciężka i trudna. Prowadzi ją do autodestrukcji. Mężczyźni w tej powieści nie liczą się, nie stają na wysokości zadania. Zostają tylko kobiety, i to w relacji siostrzanej.

Ta powieść skłania do refleksji…

Po przeczytaniu powieści Han Kang moje myśli wciąż krążą wokół jej twórczości. Jest dla mnie tą autorką, dla której warto CZYTAĆ! Wegetarianka to mądra, subtelna powieść o relacjach społecznych, płciowych i rodzinnych.

A jakie jest Twoje zdanie?

                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska