Marcin Sawicki
Dział Udostępniania Zbiorów WBP w Opolu


Komiksy w bibliotece


Komiksy nieodłącznie kojarzą nam się z prostymi, mało ambitnymi opowiastkami, których bohaterowie z namaszczeniem noszący trykoty i peleryny walczą ze wszechogarniającym nas złem tego świata. No cóż, jest w tym trochę racji. Początkowe rozdziały historii komiksu mocno zapracowały sobie na takie skojarzenia. Oprócz rywalizacji dwóch wydawnictw – Marvel i DC specjalizujących się w historiach o superbohaterach, w Stanach Zjednoczonych po II wojnie światowej popularne stały się historie z gatunku horroru i kryminału. Często krwawe, szokujące, niestroniące od nagości historyjki z czasem zaczęto poddawać cenzurze przez powołane do tego odpowiednie organy. Jednak od tamtych czasów upłynęło już tyle wody w tej komiksowej rzece, że ogromną niesprawiedliwością byłoby nadal wrzucać wszystkie komiksy do tego samego worka.

Obecnie na rynku wydawniczym mamy tak duży wybór powieści graficznych, że pytanie jakie należy zadać, nie brzmi: „Co biblioteka może zrobić dla komiksu?”, tylko „Co komiks może zrobić dla biblioteki?”. A powodów, dla których warto czytać komiksy i je propagować, jest naprawdę sporo. Zaczynając od młodszych czytelników: połączenie krótkiego tekstu z obrazem ułatwia im zrozumienie fabuły, bo mózg przetwarza obraz szybciej niż tekst. Dzieciaki zapamiętują więcej z tego, co zobaczyły niż z tego, co usłyszały. Proste dialogi zawarte w dymkach mogą również zachęcić do nauki języka obcego, pomagając przyswajać całe zdania. Czytanie komiksów to… również czytanie! A więc forma spędzania czasu, która może nam osłodzić gorycz wyczekiwania w kolejce do lekarza, czy umilić podróż pociągiem. Do komiksów łatwiej wrócić, bo czas ich czytania jest po prostu krótszy. Czasami mnogość szczegółów czy styl danego rysownika jest tak ciekawy, że ponowne przewertowanie komiksu jest nawet wskazane. Zresztą rysunki rozwijają wyobraźnię i inspirują do podjęcia różnych artystycznych aktywności. A najważniejsze w zrozumieniu wartości komiksów jest przekonanie się (najlepiej osobiście) o tym, że historie prezentowane na ich kartach są tak samo wartościowe jak te czytane przez nas w książkach. Mają mądre morały, wzruszają, bawią, a czasami smucą. I tak jak nie wszystkie książki to „ulissesy”, tak nie wszystkie komiksy wzbijają się na intelektualne wyżyny. Niemniej gatunków i historii, które spełnią oczekiwania czytelników, jest bardzo dużo, dlatego warto je mieć na bibliotecznych półkach.


(ze zbiorów WBP w Opolu)

                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska