Urszula Pawlik
Kropka (@mangowy.bzik)
Paweł Pawlik
Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Nysie


Mangi
przegląd


Ragna Crimson



Czy w tej bajce były smoki, czyli o wielkich gadach słów kilka… Świat przedstawiony w mandze Ragna Crimson jest ciężki do sprecyzowania. Nie jest to typowe „fantasy średniowiecze” jak w większości tytułów o podobnej tematyce. Mamy tu do czynienia zarówno ze stylizowanymi na średniowieczne realia osadami i łowcami smoków walczącymi w zbrojach i z mieczami u boku, ale również z bronią palną, a nawet samochodami wojskowymi. Bez magii się jednak nie obejdzie, bo przecież to świat, gdzie polują smoki.

Bestie pustoszą ziemię, a stawić im czoła mogą tylko łowcy. Rodzice Ragny zostali zabici przez smoki, a on sam przetrwał w tym okrutnym świecie tylko dzięki pomocy Leoniki, która stała się wręcz legendarnym pogromcą latających gadzin. Podróżując, razem walczą z jaszczurami, lecz chłopak do silnych nie należy i na zbyt wiele w walce się nie przydaje. Dziewczyna traktuje go raczej jak towarzysza-maskotkę, a on sam wydaje się z takiej relacji zadowolony. Trenuje w swoim tempie, a w razie niebezpieczeństwa zostaje wybawiony z opresji. Nadejście zmian zwiastują sny, które nawiedzają Ragnę – ukazuje się w nich dziwny mężczyzna, zapowiadając śmierć Leoniki.

Gdy pojawia się potężny przeciwnik i widmo porażki przytłacza coraz bardziej, mężczyzna staje przed Ragną, po raz kolejny oferując swą moc. Dowiadujemy się, że jest to Ragna z przyszłości, który zdobył potęgę zbyt późno, by uratować ludzi, na których mu zależało. Teraz nie został już nikt, kogo chciałby bronić, wrócił więc do przeszłości, by to odmienić. Chłopak przyjmuje oferowaną moc – nie bacząc na cenę, jaką przyjdzie mu za nią zapłacić – i tym samym przechyla szalę zwycięstwa. Niestety jest to dopiero początek, zwiastun wielu tragedii, jakie spotkają bohaterów. Walk będzie coraz więcej, a przeciwnicy potężniejsi. Nikt nie będzie czekał, aż Ragna do końca opanuje nowe umiejętności. Niezbędne więc będzie znalezienie potężnego sprzymierzeńca, nawet jeśli będzie to Król Smoków…

Manga na dzień dzisiejszy ma dwa tomy, a dzięki powiększonemu wydaniu jesteśmy w stanie bardziej docenić dopracowane rysunki. Niestety długo przyjdzie nam czekać na kolejny tom, bo choć w Japonii od 2017 r. zostało ich już wydanych 10, to w Polsce tom 1. wydano w maju 2022 r. podczas Wiosennego Festiwalu Mangowego Wydawnictwa Studia JG, a drugi dopiero w lipcu. Tom 3. nie został jeszcze zapowiedziany, więc nie zobaczymy go raczej wśród wrześniowych premier. Niemniej jednak tytuł ten zdecydowanie wart jest uwagi i miło byłoby go zobaczyć na bibliotecznych regałach.

Tytuł: Ragna Crimson
Autor: Daiki Kobayashi
Liczba tomów: 2
Rok wydania w Polsce: 2022
Wydawca: Studio JG

Haikyuu!!



11 września br. polscy siatkarze mieli niepowtarzalną szansę odnieść trzecie z rzędu zwycięstwo w Mistrzostwach Świata w siatkówce. Niestety ulegli lepszej ekipie z Włoch, jednak na nowo cały kraj żył sportowym świętem i reprezentacją w „siatę”. Jeśli jednak chcemy te emocje podtrzymać lub po prostu zanurzyć się w świat sportowych zmagań, to mało jest tak dobrych mang na ten temat jak Haikyuu!!

Historia opowiada zmagania młodego ucznia szkoły średniej – Hinaty, którego marzeniem jest zostać siatkarzem. Będąc jeszcze młodym chłopakiem, zobaczył na ekranie wyczyny legendy szkoły Karasuno zwanego „Małym Gigantem”. Niewątpliwie Hinata się z nim utożsamia, gdyż sam jest nienachalnego wzrostu – 164 centymetry to wysokość, którą ciężko zaakceptować nawet u libero. Na nasze (i fabuły) szczęście główny bohater chowa swoistego asa w rękawie.

Fabuła przeplata zmagania na boisku z życiem szkolnym bohaterów. Ukazane są relacje w drużynie, zaś główna „szóstka” jest fajnie zarysowana i zróżnicowana pod względem charakterów. Jest to manga, którą co do zasady lekko się czyta. Ogromnym plusem jest to, że przedstawione zmagania i rozgrywki trzymają się w zdecydowanej większości przypadków realiów rzeczywistej gry w siatkówkę (tak, patrzę na ciebie, Kuroko no Basket). Potwierdzeniem tego niech będzie fakt, że libero reprezentacji USA Erik Shoji na swoim kanale na Youtube często omawia mecze z adaptacji anime tej serii i chwali ją za pozostanie wiernej realiom.

Kreska jest bardzo dobra, a dzięki temu, że to „sportówka”, mamy dużo ciekawych ujęć – autor starał się oddać dynamikę tej dyscypliny i ruchy samych zawodników. Interesujące są również różnice w przedstawionych bohaterach: twórca mangi często tworzy oryginalnie wyglądające, ważne dla fabuły postacie.

Polskie wydanie może się podobać także dzięki dużemu formatowi. Przedstawienie dynamicznych akcji w siatkówce ochoczo wykorzystuje większą ilość miejsca, immersyjnie przenosząc nas na parkiet. Jest to ogólnie jeden z największych atutów tego tytułu – nawet spotkanie sparingowe jest przedstawione tak atrakcyjnie, że trzyma nas w napięciu i nim się zorientujemy, zmienia nas w prawdziwych fanów zespołu latających kruków. Mangę polecam w zasadzie każdej grupie wiekowej – humor w niej przedstawiony należy raczej do kategorii „lekkiego shounena”, a historia być może natchnie młodocianych czytelników do zainteresowania się grą w siatkówkę (nawet pomimo niskiego wzrostu, skoro Hinata daje radę!)

……………………………………………………
Będąc na studiach oglądaliśmy wraz z żoną anime na podstawie tej mangi – skończyło się wynajmowaniem hali ze znajomymi i granie „po godzinach” w siatkówkę. Mam nadzieję, że to najlepsza rekomendacja jakiej mogę udzielić:)

Tytuł: Haikyuu!!
Autor: Haruichi Furudate
Liczba tomów: 2 (tytuł wychodzi na bieżąco)
Rok wydania: 2022 (Polska), 2012 (Japonia)
Wydawca: Studio JG

                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska