Łukasz Brudnik
Dział Instrukcyjno-Metodyczny WBP w Opolu


Opolcon 2022 – relacja


W dniach 16-18 września 2022 r., w Zespole Szkół Elektrycznych im. Tadeusza Kościuszki i Zespole Szkół Ekonomicznych im. gen. Stefana Roweckiego "Grota" w Opolu po raz kolejny pod hasłem „Rozpalmy płomień wyobraźni!” odbył się największy na Opolszczyźnie konwent fantastyczny Opolcon. Od samego początku jego istnienia organizuje go Stowarzyszenie OKF Fenix – grupa młodych, pełnych werwy, otwartych, zafiksowanych na fantastykę ludzi. I taki również jest Opolcon, tworzony z pasji oraz z myślą o uczestnikach.


Oficjalne logo Opolconu 2022

Od pewnego czasu stało się normą, że mnogość atrakcji wymusza podejmowanie trudnych decyzji: gdzie pójść, a z czego zrezygnować? Kiedyś wystarczało mi ograniczenie się jedynie do panelu literackiego. Dziś nawet to nie pomaga. Bogaty program i ciekawi zaproszeni goście gwarantują dużo świetnej zabawy i… duży ból głowy.

Wszystko zaczęło się od spotkania z Andrzejem Ziemiańskim. Autor, oprócz o własnej twórczości, opowiadał między innymi, dlaczego popiera pomysł utworzenia ogólnodostępnego rejestru umów dla sektora finansów publicznych oraz czemu woli pić craftowe piwa niż przemysłowe.


Spotkanie z Andrzejem Ziemiańskim (fot. Ł. Brudnik)

Projekcję pilotowego odcinka serialu Diabeł Łańcucki poprzedziło zdalne połączenie z Jackiem Komudą, który z powodów zdrowotnych nie mógł osobiście uczestniczyć w konwencie. Diabeł Łańcucki to produkcja powstająca na bazie powieści autora o tym samym tytule. O serialu, tj. skąd się wziął się pomysł, jak wygląda produkcja, Jacek Komuda dużo mówił na ubiegłorocznym Opolconie.

Paweł Majka w wykładzie „Gospodarka a budowanie światów w fantastyce” przedstawił absurdy ekonomiczne pojawiające się w wielu znanych – dziś już kultowych – książkach i filmach. Zwrócił także uwagę na budowanie w literaturze negatywnej narracji wokół korporacji – często stanowi dosłownie funkcję słowa-klucz, ponieważ gdy tylko pojawia się ona w powieści, w ciemno możemy założyć, że będzie to główny oponent bohatera.


Paweł Majka (fot. Ł. Brudnik)

Zażarta dyskusja wśród publiczności towarzyszyła prelekcji Mateusza „Jezusa” Tomczyka „Ulubione uniwersum dziurawe jak sito – absurdy w Harrym Potterze”. Powiedzieć: było gorąco – to jak nic nie powiedzieć. Oczywiście wszystko przebiegało z poszanowaniem kultury i z szacunkiem do innych.

W wykładzie „Do zwycięstwa przez żołądek – czyli historia jedzenia w wojsku” Paweł „Galejro” Galewicz przybliżył słuchaczom historię wojskowości od strony dosłownie kuchni. Dowiedzieliśmy się, co w swym menu miały armie faraonów, rzymskich cesarzy, Napoleona czy z okresu wojen światowych. Pod koniec poznaliśmy kształt oraz skład racji żywnościowych przysługujących współczesnym żołnierzom.


Paweł „Galejro” Galewicz (fot. Ł. Brudnik)

W „Historycznych wzorcach w fantastyce – co jest z nimi nie tak?” Łukasz Sasuła omówił zakłamania historyczne występujące w fantastyce. Nieprawdą jest, jakoby kobiety nie mogły rządzić w średniowieczu, całkiem inaczej wyglądało też zdobywanie twierdz, niż możemy o tym przeczytać, lub zobaczyć na akranie. To jedynie wybrane rozbieżności, o których wspominał prowadzący. A wszystko podane zostało, jak zwykle w przypadku Łukasza Sasuły, w sposób lekki i z niebywałym poczuciem humoru.

Chyba nigdy wcześniej tak wysoki poziom artystyczny nie towarzyszył Konkursowi Cosplay. Wystarczy spojrzeć na scenkę do serii Diablo IV, przygotowaną przez zwyciężczynię konkursu Margaret, by ręce same składały się do oklasków. Dające się słyszeć wśród publiczności „poziom światowy!” chyba najlepiej podsumowuje całość.


W oczekiwaniu na Konkurs Cosplay (fot. Ł. Brudnik)


Konkurs Cosplay – nagrodzona scenka (fot. Ł.Brudnik)

Na Opolconie ponownie swój udział mocno zaakcentowały dwie opolskie biblioteki: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Opolu i Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu. Pierwsza współorganizowała Strefę gier retro, druga – obok kiermaszu książek – przygotowała READROOM, specjalną strefę do czytania komiksów.


Strefa gier retro (fot. Ł. Brudnik)


READROOM przegotowany przez MBP w Opolu (fot. Ł. Brudnik)

Klasycznie nie mogło zabraknąć stałych punktów programu, a mianowicie: konkursów, turniejów, sesji RPG, gier planszowych, przeróżnych warsztatów (od tańców dawnych, po malowania figurek do gier planszowych) i wszelakiej maści wystawców. Cieszy również możliwość kupienia na pamiątkę koszulki konwentowej, co we wcześniejszych latach nie było takie oczywiste. Niby drobiazg, a bardzo cieszy.


Jedno ze stoisk (fot. Ł. Brudnik)


Przykładowe, pomalowane figurki do jednej z gier planszowych (fot. Ł. Brudnik)

Rok temu zauważyłem, jak wielu uczestników konwentu przebrało się za ulubione postacie z filmu, gier, lub komiksu. Teraz, mam wrażenie, było ich jeszcze więcej. Spacerując uśmiechnięci ulicami Opola, dodawali miastu kolorytu i pozytywnej energii.


Przebrani uczestnicy Opolconu (fot. Ł. Brudnik)

Jedząc posiłek w konwentowej stołówce, byłem świadkiem rozmowy ojca z może dziesięcioletnim synem. Dziecko z wypiekami na twarzy dzieliło się przeżytymi wrażeniami, a mężczyzna zaczął snuć plany wyjazdów na najbliższe konwenty. Co w sobie takiego ma fantastyka, że potrafi łączyć pokolenia? Dlaczego nie potrafimy wyrosnąć z magii, nienaturalnych zjawisk czy marzeń o podboju kosmosu i kontaktu z obcą cywilizacją? Czy z pomocą przebrania ośmielamy się pokazać wewnętrzne ja? Nie mam pojęcia. Jedno jest pewne – świat konwentów to wspaniała, niezamykająca się przed nikim przygoda. Wystarczy jedynie rozpalić płomień wyobraźni.

W tym roku w Opolconie uczestniczyło ponad 2000 osób, co stanowi nowy rekord frekwencyjny. To pokazuje rosnący status, jakim cieszy się każda kolejna edycja imprezy. Cała w tym zasługa członków Stowarzyszenia OKF Fenix, gdyż odwalają kawał świetnej roboty. Brawo!

                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska