Paweł Pawlik
Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Nysie


Konwent MAFcon w Nysie – relacja


Jakieś pół roku tomu, przy standardowym posiedzeniu przy stole w kuchni razem z żoną i naszym kolegą stwierdziliśmy oczywiste – w Nysie nic się nie dzieje. Co prawda są różne wydarzenia itp., ale „w temacie” mangi i anime, oprócz naszego klubu, nie dzieje się nic. Więc gdy czegoś brak, a bardzo tego chcemy, postanowiliśmy oczywiste – stworzymy konwent.

Temat nie jest dla nas nowy, wszak w budynku MiGBP w Nysie zorganizowaliśmy już trzy takie konwenty, nie mniej jednak odznaczały się one mniejszą skalą – budynek ma swoje ograniczenia, a my nie chcieliśmy porywać się jako nowicjusze z motyką na słońce.

Tym razem jednak postanowiliśmy uderzyć w „średnie tony”. Poprzednie konwenty przyciągały ok. 200 osób. Teraz celem było podwojenie tej liczby. Bogatszy o wiedzę z wydanych akredytacji mogę powiedzieć jedno – udało się wręcz tę liczbę potroić na tegorocznym nyskim MAFcon (20.08.2022 r.).

MAFcon zawierał w sobie trzy strefy, na których położyliśmy fundament treści konwentowej: Japońska, Planszowa oraz Fantasy. Idea wzięła się od samej nazwy imprezy – MangaAnimeFantasy. Nic porywczego, ale zaręczam, że po wydłubaniu sobie kawałków czaszki przy wymyślaniu nazwy postawiliśmy na prostotę oraz jedyną propozycję, która w miarę zjednała wszystkich co do jej atrakcyjności.

Strefa Japońska i Fantasy zawierały konkursy, panele oraz warsztaty, zaś Strefa Planszowa była terytorium wolnego grania – na tę okoliczność, w ramach współpracy z MiGBP w Nysie, wypożyczyliśmy 70 gier planszowych które były do dyspozycji uczestników przez cały czas trwania eventu.



Uczestnicy mogli wziąć udział w szeregu paneli oraz ciekawych warsztatach muzycznych, literackich czy z tradycyjnego japońskiego malowania. Całość została rozpisana na 10 godzin atrakcji, w dwóch salach jednocześnie. Nasi prelegenci zorganizowali również szereg konkursów, w których można było wygrać mnóstwo nagród (wydawnictwa Rebel i Waneko o to zadbały!).

Gdy już mózg parował od godzin słuchania i czynnego uczestniczenia w dyskusjach, do dyspozycji wszystkich odwiedzających była Strefa Wystawców. Zgromadziliśmy wyśmienity dream team osobistości, które oferowały produkty rękodzielnicze, akcesoria mangowe, czy też obrazy i słodycze. Czy jesteśmy odpowiedzialni za wydrenowanie kieszeni młodzieży przed końcem wakacji? Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie (głosem Louiego Andersona z Świata Według Ludwiczka).



Nie zabrakło też pożywki dla kreatywności zarówno psychicznej, jak i fizycznej. W domenie intelektualnej nasi mistrzowie gry zapraszali do udziału w sesjach RPG – wykreowanie własnej postaci i polowanie na orków nigdy nie były prostsze! Natomiast w kwestii fizycznej to walka na miecze otulinowe obudziła w niektórych szermierzy natchnionych. Oczywiście wszystko w bezpiecznej atmosferze – żaden uczestnik nie ucierpiał przy realizacji konwentu.



Całość wydarzenia zamknął koncert fantastycznej Slavograjki oraz FireShow w wykonaniu naszego klubowicza Filipa Sokołowskiego. Atrakcje te, dzięki klimatowi samego miejsca (konwent odbywał się na zabytkowym Forcie Prusy), fantastycznie zwieńczyły cały konwent.

Bilans? Prawie 550 uczestników, 14 godzin na nogach jako organizator i przedeptanych 25 kilometrów, masa atrakcji oraz mnóstwo fantastycznych ludzi zarówno po stronie twórców, jak i uczestników. Rozmowy co do kolejnej edycji nyskiego konwentu MAFcon trwają, więc kto wie – może impreza powróci za rok!







                                                              

"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska