Nr 3/2017 (LXI) ISSN 2083-7321




Krystyna Pawłowska
Dział Bibliografii, Informacji i Promocji WBP w Opolu

Opolanie – jacy są… Rozmowy z twórcami opolskiej kultury
Czy tylko skrypty i podręczniki?
Rozmowa z Natalią Musiał,
dyrektorem Wydawnictwa Uniwersytetu Opolskiego,
absolwentką opolskiej polonistyki, pasjonatką podróży



(zdj. z prywatnego archiwum autora)

Krystyna Pawłowska: W zeszłym roku Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego obchodziło jubileusz. Sześć dekad działalności wydawniczej już za Wami. Jakie były początki?
Natalia Musiał: Wszystko zaczęło w 1956 roku, czyli od przeniesienia Wyższej Szkoły Pedagogicznej z Wrocławia do Opola. Powstał wówczas Dział Wydawnictw, który funkcjonował przez czterdzieści lat (pod tą nazwą również przez dwa lata istnienia Uniwersytetu Opolskiego).

1 września 1996 roku powołano Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego. Początkowo drukowano w Zakładzie Graficznym Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Cykl produkcyjny trwał tam bardzo długo (wówczas z usług tego zakładu korzystały ośrodki z całego prawie kraju). Dlatego – by zwiększyć produkcję – w roku akademickim 1967/1968 podpisano umowę z Instytutem Śląskim w Opolu, rok później – ze Spółdzielnią Różnej Wytwórczości „Opolanka”. W roku akademickim 1973/1974 przystąpiono do rozbudowy własnej bazy poligraficznej, która funkcjonowała do końca lat 90. Nie ma co ukrywać: książki wydawane do lat 90. były po prostu brzydkie, przypominały właściwie maszynopis powielany. Ówczesne techniki druku (niewyraźna i rozmyta nieraz czcionka) nijak się mają do dzisiejszych cyfrowych. Na przykład nieszczególnie prezentowały się dwa wydania (1968 i 1987) wartościowej i cieszącej się dużym wzięciem Historii literatury polskiego oświecenia – Skryptu pomocniczego dla studentów studium dla pracujących, jak oznajmiał podtytuł – nieżyjącej już Haliny Stankowskiej. A był to przecież podręcznik, z którego korzystało (może nadal korzysta?) wiele roczników studentów polonistyki (nie tylko tzw. studiów zaocznych), w swoim czasie jedyny w Polsce.

Pierwszym dyrektorem Wydawnictwa do 2004 roku została dr Janina Hajduk-Nijakowska, kolejnym – mgr Halina Szczegot, pracująca w nim od roku 1973 (czasu ukończenia studiów) do przejścia na emeryturę. Przez wiele lat Wydawnictwo mieściło się przy ul. Sienkiewicza, a od ponad roku, dzięki przychylności władz Uniwersytetu Opolskiego, ma nową siedzibę i komfortowe warunki pracy przy ul. Dmowskiego.

Krystyna Pawłowska: Jakie zadania stoją przed wydawcą uczelnianym?
Natalia Musiał: Jesteśmy po to, żeby wydawać prace naszych naukowców. Przygotowujemy monografie, materiały z konferencji naukowych, czasopisma, podręczniki akademickie, skrypty, foldery, informatory, wydawnictwa okazjonalne.

Krystyna Pawłowska: Porozmawiajmy o publikacji tekstu naukowego.
Natalia Musiał: Pod koniec roku wysyłamy pismo do wszystkich instytutów i wydziałów z prośbą o przesyłanie do nas propozycji do planu wydawniczego na następny rok. Instytuty zbierają informacje od swoich naukowców. Plan musi zostać zatwierdzony przez prorektora ds. nauki i finansów. Następnie czekamy już na pracownika i jego tekst. Po drodze jest jeszcze trochę formalności do załatwienia, czyli np. trzeba dostarczyć nam podpisany przez dyrektora instytutu wniosek na wydanie książki naukowej. Ten dokument zawiera tzw. szczegóły techniczne, czyli tytuł pracy, autora, nakład, format itd. Pracownik naukowy przychodzi do nas z tekstem, potem przygotowujemy kalkulację kosztów wydania pracy. Następują kolejne etapy procesu wydawniczego: recenzja, poprawki wprowadzone przez autora do recenzji, redakcja, skład, korekta, rewizja po korekcie, czyli sprawdzenie czy wszystkie poprawki zostały naniesione. Taki proces może trwać średnio od 2 do 7 miesięcy w zależności od rodzaju publikacji. Niebagatelne znaczenie odgrywa tu także dynamika współpracy na linii redaktor - autor. Dużo częściej trzeba się konsultować z autorami specjalistycznych publikacji z dziedziny np. fizyki, matematyki czy prawa, aby przez zmianę jednego wyrazu nie zmienić sensu całego zdania.

Krystyna Pawłowska: Czy wybijający się, uzdolniony student może jeszcze w trakcie studiów wydać książkę naukową?
Natalia Musiał: Nie słyszałam o takiej sytuacji. Ale jeśli miałby poparcie swojego instytutu, pracownika naukowego, opiekuna to myślę, że jak najbardziej.

Krystyna Pawłowska: Jak wygląda współpraca wydawnictwa z bibliotekami?
Natalia Musiał: Współpracujemy oczywiście z naszą Biblioteką Główną, która prowadzi wymianę naszych publikacji z innymi bibliotekami uniwersyteckimi. Ponadto jeśli książka ma nakład powyżej 100 egzemplarzy przekazujemy egzemplarz informacyjny do Biblioteki Pedagogicznej, Biblioteki Wojewódzkiej i Biblioteki Miejskiej.

Krystyna Pawłowska: Na co warto zwrócić szczególną uwagę w ofercie Wydawnictwa?
Natalia Musiał: Wśród serii nadal ukazujących się na uwagę zasługuje najstarsza – Studia i Monografie. W jej ramach w latach 1965–2016 ukazało się 535 tytułów o różnorodnej tematyce, często stanowiących podstawę ubiegania się autorów o stopnie naukowe. Poza seriami wydano wiele prac zbiorowych będących pokłosiem licznych konferencji naukowych oraz podręczników akademickich i skryptów dla studentów. Niewątpliwymi bestsellerami Wydawnictwa Uniwersytetu Opolskiego są między innymi cztery podręczniki akademickie: Logopedia. Pytania i odpowiedzi, tom 1 i 2 pod redakcją Tadeusza Gałkowskiego i Grażyny Jastrzębowskiej (1998), sprzedawana od 17 lat, w 2000 roku otrzymała Nagrodę Ministra Edukacji i Szkolnictwa Wyższego, Podstawy neurologopedii pod redakcją Tadeusza Gałkowskiego, Elżbiety Szeląg i Grażyny Jastrzębowskiej, Skrypt do praktycznej nauki języka rosyjskiego, t. 1–3 autorstwa Barbary Chlebdy i Ireny Daneckiej oraz podręcznik autorstwa Janusza Słodczyka Historia planowania i budowy miast (2012). Wszystkie one są wykorzystywane w procesie dydaktycznym w uczelniach całej Polski, co skutkuje kolejnymi ich edycjami. W uznaniu za staranne wydanie książki Janusza Słodczyka Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych przyznało Wydawnictwu Uniwersytetu Opolskiego w 2013 roku nagrodę za najlepszy podręcznik i skrypt akademicki. Ponadto w 2003 roku książka Edmunda Nowaka Obozy na Śląsku Opolskim w systemie powojennych obozów w Polsce (1945–1950). Historia i implikacje została wyróżniona nagrodą KLIO II stopnia w kategorii monografii naukowych.

Krystyna Pawłowska: Jak promuje się Wydawnictwo?
Natalia Musiał: Docieramy do odbiorców na wiele sposobów i na miarę naszych możliwości. Od 2004 roku mamy stronę internetową z całą ofertą wydawniczą. Zamieszczamy tam również informacje o promocjach np. z okazji rozpoczęcia roku akademickiego czy z okazji świąt. Istnieje możliwość zakupu poprzez naszą księgarnię internetową. Jesteśmy dostępni na Facebooku. Bierzemy udział w Festiwalu Nauki w Opolu. Wydajemy dwa razy w roku Katalog wydawnictw Uniwersytetu Opolskiego. Drukujemy zakładki do książek z najciekawszymi okładkami z danego roku. Przygotowujemy ekspozycje książek i nowości wydawniczych na uniwersytecie w gablotach, w holu przy Oleskiej 48 oraz w Collegium Maius przy Pl. Kopernika. W tym ostatnim miejscu również mieści się punkt sprzedaży naszych publikacji. Wykaz nowości dostępny jest w „Forum Akademickim”, a także – co kwartał – w „Indeksie”. Dwa razy w roku jeździmy na targi książki, do Krakowa na Międzynarodowe Targi, które odbywają się jesienią i do Poznania na Targi Książki Naukowej i Popularnonaukowej. Mamy tam swoje stoiska, prezentujemy publikacje ze wszystkich dziedzin wiedzy. Braliśmy również udział w wystawach polskiej książki naukowej organizowanych przez Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych (Londyn, Madryt, Kijów, Watykan, Monachium). Zawsze obserwujemy wzmożone zainteresowanie naszymi publikacjami po targach. Odzywają się zarówno instytucje, np. biblioteki jak i osoby prywatne. Przy okazji targów promujemy Uniwersytet Opolski, opolskie środowisko akademickie, naszych naukowców.


Targi Książki Naukowej i Popularnonaukowej, Poznań 2017

Krystyna Pawłowska: Kto dzisiaj jest odbiorcą książki naukowej i jaka jest jej pozycja na rynku wydawniczym?
Natalia Musiał: Główne grupy odbiorców książki naukowej to naukowcy, studenci a także osoby zainteresowane daną dziedziną, które chcą poszerzyć swoją wiedzę korzystając z naukowych źródeł. Z książkami naukowymi jest podobnie jak z beletrystyką. Jedne zyskują sławę i stają się bestsellerami, są automatycznie chętniej kupowane a inne leżą na półkach. Siłą rzeczy nakład książki naukowej jest dużo niższy ale zdarzają się dodruki. Jak chociażby wspomniany wyżej, nagrodzony podręcznik do logopedii, który wydany został już w tysiącach egzemplarzy, nadal służy studentom i jest chętnie kupowany. Niektóre naukowe książki są tak specjalistyczne, że liczba ich odbiorców ogranicza się do bardzo wąskiego grona.

Krystyna Pawłowska: W jakiej kondycji znajduje się Wydawnictwo, biorąc pod uwagę chociażby niż demograficzny, malejącą liczbę studentów a co za tym idzie wygaszanie niektórych kierunków?
Natalia Musiał: Plan wydawniczy nadal jest obszerny, a zmiany w strukturze kształcenia na Uniwersytecie Opolskim nie odbijają się w negatywny sposób na kondycji Wydawnictwa. Wręcz odwrotnie. Powołanie nowych kierunków wpłynęło na wzbogacenie oferty o następujące serie: Język a Edukacja, Prace Germanistyczne, Readings in English and American Literature and Culture, Stromata Anthropologica, Studenckie Prawnicze Zeszyty Naukowe oraz o cztery czasopisma naukowe: „Opolskie Studia Administracyjno-Prawne”, „Studia Miejskie”, „Studia i Szkice Slawistyczne” i „Studia Slavica”, te dwa ostatnie przekształciły się w kwartalnik „Studia et Documenta Slavica”. W ciągu roku wydajemy średnio ok. stu tytułów (dla porównania: 50 lat temu było to 16 pozycji o łącznej objętości 180 arkuszy wydawniczych). Siłą rzeczy, większe ośrodki akademickie, zatrudniające większą liczbę pracowników naukowych – muszą wydawać więcej.

Krystyna Pawłowska: Ile osób pracuje w Wydawnictwie?
Natalia Musiał: Razem ze mną siedem. Dwóch redaktorów, dwie osoby składające tekst, osoba, która zajmuje się obsługą sekretariatu i dokumentów oraz osoba od promocji i magazynu.

Krystyna Pawłowska: Jak się kieruje ponad 60-letnią instytucją tak młodej osobie? Co należy do obowiązków dyrektora?
Natalia Musiał: Na co dzień nie myślę o tym, że to wydawnictwo ma już tyle lat. Kiedy zaczęłam pełnić obowiązki dyrektora dołączyłam do zespołu, który wiele lat razem przepracował i to na pewno bardzo mi pomogło. Wszystkie te osoby znają od podszewki specyfikę pracy i każdy jest świetnym specjalistą w swojej dziedzinie. Natomiast dyrektor ogarnia całość [śmiech]. Zajmuję się i sprawami administracyjnymi i służę pomocą autorom jeśli chodzi o ustalenia dotyczące publikacji.


(zdj. z prywatnego archiwum autora)

Krystyna Pawłowska: A plany na przyszłość?
Natalia Musiał: Obserwujemy to co się dzieje na księgarskim rynku naukowym i myślimy m.in. o ebookach, bo nie mamy jeszcze tego rodzaju książki w ofercie. Możliwe, że zaznaczymy swoją obecność jeszcze w innych miejscach w Polsce, jeśli chodzi o targi książki.

Krystyna Pawłowska: Jakie książki leżą na Pani stoliku nocnym?
Natalia Musiał: Na mojej szafce nocnej leży stos książek mojego dziecka [śmiech]. Przed spaniem nie czytam, raczej kradnę cenne minuty na lekturę popołudniami. Obecnie jest to kryminał Marcina Wrońskiego, Czas Herkulesów, 9 tom z serii Komisarz Maciejewski. Ostatnio porwała mnie książka z zakresu beletrystyki i antropologii Naczelne z Park Avenue. Niedawno przeczytane to: Kot, który spadł z nieba, Takashi Hiraide i Rok królika Joanny Bator, którą bardzo sobie cenię.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.