Nr 3/2017 (LXI) ISSN 2083-7321




Joanna Ćwiek
BP w Głuchołazach

Jubileusz 10-lecia DKK w BP w Głuchołazach



Dziesięć lat temu, dokładnie dwudziestego pierwszego marca dwa tysiące siódmego roku, zainaugurowaliśmy wiosnę pierwszym spotkaniem Dyskusyjnego Klubu Książki w Głuchołazach. Podówczas nieformalna jeszcze grupa czytelników, która w ogólnopolskie struktury DKK miała wstąpić dopiero z czasem, zebrała się z zamiarem regularnego omawiania przeczytanych książek, wzajemnego motywowania się do lektury i sugerowania sobie kolejnych publikacji wartych uwagi. Miejscem spotkań była i miała zostać już na stałe wypożyczalnia dla dorosłych głuchołaskiej biblioteki publicznej.


Materiały z archiwum BP w Głuchołazach

Trudno powiedzieć czy wtedy, dekadę temu, ktokolwiek zakładał, że klub będzie trwał tak długo i da swoim członkom tyle radości. O wielu spośród tych właśnie przygód i miłych, ubogacających doświadczeń opowiedział film dokumentalny przygotowany przez instruktora Centrum Kultury w Głuchołazach, Mateusza Zatynnego według koncepcji opiekunki i koordynatorki głuchołaskiego DKK Joanny Ćwiek. W dokumencie tym, zaprezentowanym uczestnikom uroczystego jubileuszu w ramach specjalnego premierowego pokazu, członkowie klubu dzielili się wrażeniami, opowiadali anegdoty, wspominali o swoich obawach i nadziejach, a także powodach dołączenia do klubu i korzyściach jakie ów przyniósł. Wśród bohaterek i bohaterów filmu można było wyśledzić między innymi panie Krystynę Pieróg, Janinę Mudynę, działające w klubie od pierwszego spotkania.


Zdjęcie z archiwum BP w Głuchołazach

W zaprezentowanym obrazie nie zabrakło okraszonych archiwalnymi zdjęciami opowieści o wizytach na literackim Woodstocku, Targach Książki, o organizowanych przez klub spotkaniach autorskich z plejadą literackich gwiazd jak choćby Olgą Tokarczuk, Markiem Krajewskim czy Jackiem Dehnelem. Dwójka z zapraszanych swego czasu gości, głuchołascy literaci Patrycja Prochot- Sojka i Jakub Ćwiek była zresztą obecna także na sali, pośród widzów.

Film nie był jedyną atrakcją jubileuszu. Gościom zaoferowano poczęstunek, trochę muzycznej strawy granej na żywo przez zespół "Pół na pół" tak ze sceny jak i później z niewielkiej scenki małej galerii i okazję do kuluarowych rozmów. Dopełnieniem części artystycznej była natomiast deklamacja Bronisławy Czarny, klubowiczki, która odczytała ze swadą napisaną przez siebie wierszowaną kronikę klubowych dokonań.

Zaprezentowano także wystawę fotograficzną, zamykającą w kadrach wyimki z owych dziesięciu lat. Słowem uroczystości swoją atmosferą wpisały się w klimat klubu, ale i tego jak działa na nas sama literatura, cichy bohater spotkania - skromnie, nie za głośno, za to miło i ubogacająco.

Prawdziwą radością było słuchać podziękowań dla inicjatywy i wszystkich członków głuchołaskiego DKK, złożonych na ręce pani Joanny Ćwiek. Budujące, jak również napawające satysfakcją z dobrze wykonanej pracy były słowa dyrektora Centrum Kultury, sympatyków klubu czy też przedstawicielek bibliotek z sąsiednich gmin. Cieszą miłe uczucia jakimi obdarzana jest książka i podobne inicjatywy. I naprawdę miło, gdy Klub, z racji daty, biorący sobie na patrona wiosnę, gdy wszystko się budzi, pokazał, że pasję czytelniczą można nie tylko rozbudzić, ale i utrzymać latami w sercach.


Zdjęcie z archiwum BP w Głuchołazach

Bronisława Czarny

Klubowiczka DKK w BP w Głuchołazach

10-lecie DKK w Głuchołazach

Dziesięć lat minęło jak jeden dzień
Wiele różnych zdarzeń odeszło już w cień
Wiele z nich nigdy się nie zapomina
Wżerają się w pamięć. Gdzie tkwi ich przyczyna?

W wydarzeniach które na zawsze się zapisały
Które co miesiąc dalszy ciąg miały
Bo w DKK w Głuchołazach wiele się działo
Przez 10 lat ogromnie dużo się tego zebrało

Głuchołaski DKK 21 marca 2007r został założony
Z książką i o książce dzień był poświęcony
Na spotkaniu przy kawie chętni się zebrali
Pierwszy taki wieczór wręcz celebrowali

Dyskutowano czy książka zostanie wyparta
Przez nowinki multimedialne czy jest tyle warta
Że będzie czytana po wsze czasy
I czy nadążą za nią nasadzane lasy

Na spotkaniach różne książki były polecane
Te nieprzeczytane ,do przeczytania zadane
DOŻYWOTNI KOCHANKOWIE Piotra Pietrucha
Dziewczynka z zapałkami i inne dziewuchy

SZELMOSTWA NIEGRZECZNEJ DZIEWCZYNKI
DZIEWCZYNA z PERŁĄ i inne rodzynki
Jak ZRÓB SOBIE RAJ Szczygła Mariusza
Gdzie wiele spraw czeskich w dziele porusza

PIEŚNI STWORZENIA tak nas ujęły
Że na spotkanie panią Renatę przyciągnęły
Malarkę naszą, która w Australii prace wystawiała
I o antypodach wielką wiedzę miała

Były cudowne spotkania z poezją
W swoistej oprawie przy świecach i z frezją
Wyjątkowe dla wszystkich dla każdego z osobna
Poezja to jak orchidea do innych niepodobna

Spotkania świąteczne nie do zapomnienia
Pełne przyjaźni, duchowego zniewolenia
Ciepłych słów, często poezją skrapianych
Tradycji rodzinnych, kolęd odtwarzanych

Zwieńczeniem były spotkania z literatami
Na które czekamy całymi miesiącami
Od czasu do czasu nam się pojawiają
Z Głuchołaz zadowoleni do siebie wracają

W klubie znalazł się pisarz Jakub Ćwiek który
Jawi się jako autor fantastyki, animator kultury
Jego fantastyczne dzieła znane są szeroko
Głuchołazianin od korzeni. Ma wprawne pióro i oko.

Gościliśmy Joannę Papuzińską, Izabelę Sowę
Pamiętamy Tokarczuk i jej piękną mowę
Pisarkę ,psycholożkę ,poetkę, eseistkę
Po KSIĘGACH JAKUBOWYCH zapewne noblistkę

Z Krajewskim w sali kameralnej spotkanie było
W odpowiednim momencie pożarem buchnęło
Tak jakby wszystko było ukartowane
Jak w jego powieściach horrorem owiane

Spotkanie z Dehnelem nie do opisania
Sama jego postać, sposób ubierania
Przystojny, tajemniczy, opowiada pięknie
Przy jego powieściach każde serce mięknie

Jan Grzegorczyk także nas odwiedził
Późnym wieczorem nasz klub nawiedził
Nić przyjaźni między nami tak się zaplątała
Że wierszyk Janowi B C przekazała

Grzegorczyk do kroniki cudowny wpis złożył
Zanim na stoliku swe książki położył
Podziękował za róże, uśmiechy i wiersze
Głuchołazy na zawsze zajmą moje serce

W Mikołajkowy wieczór Różycki zawitał
DKK w Galerii Centrum Kultury Go witał
Całość Tomasz Zacharewicz prowadził
Sam autor skromnie się przedstawił

Czytał fragmenty ŚWIATA I ANTYŚWIATA
DWUNASTU STACJI ,UMAITY CHATA
WATERLANDU i KSIĘGI OBROTÓW
Życzył przy czytaniu nieziemskich odlotów

Było ciekawe spotkanie z Kuczokiem
Na które do Prudnika ruszyłyśmy równym krokiem
I z Hanną Kowalewską z INNĄ WERSJĄ ŻYCIA
I wielu innymi, którzy nie mają nic do ukrycia

Spotkanie z Agatą Tuszyńską w Opolu
Zaowocowało już na szerszym polu
Nad OSKARŻONĄ WIERĄ GRAN żeśmy dyskutowali
W obronie pięknej kobiety na głowie stawali

Byliśmy w filharmonii na koncercie pięknym
Gdzie Łada Gorpienko swym głosem namiętnym
Śpiewała pieśni Okudżawy, Włodzimierza Wysockiego
Przy akompaniamencie własnym i zespołu całego

I nasza wyprawa do Wałbrzycha i Książa
Za powieściami Joanny Bator podąża
Kroczyliśmy wszędzie jej śladami
CIEMNO PRAWIE NOC została za nami

Biesiady czytelnicze tłumy przyciągały
Organizatorzy w tym udział mieli nie mały
Na biesiady wiele sław pisarskich zjeżdżało
Gawędzili, autografy rozdawali jak na nich przystało

Literacki Woodstock też mamy za sobą
Spotkania leciały jak doba za dobą
Wiele sław zjechało ze świata i z kraju
Poczuliśmy atmosferę kulturalnego raju

No i nasze spotkania podsumowujące
Czytelniczki cały rok na nie czekające
Uświetnione grą na gitarze CK dyrektora
Choć czasem nas zastała dosyć późna pora

Dziesięć lat dyskusji nad książką o książce
To nie bagatela lecz słowo wiążące
Zobowiązuje DKK do dalszego trwania
I z jeszcze większą pasją różnych ksiąg
CZYTANIA

   



"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencj