Nr 1/2019 (LXIII) ISSN 2083-7321




Łukasz Brudnik
Dział Instrukcyjno-Metodyczny WBP w Opolu

Opolcon 2018


W dniach 16-18.11.2018 roku po raz kolejny Zespół Szkół Elektrycznych w Opolu „opanowali” miłośnicy kosmitów, elfów, krasnali, wampirów, wilkołaków, superbohaterów itp. Na nudę nie mogli narzekać, ponieważ, jak zwykle, Opolski Klub Fantastyki Fenix (organizator imprezy) przygotował, dopracowany w najmniejszych szczegółach, program zapewniający wiele atrakcji i gwarantujący dobrą zabawę.

Opolcon, jeden z nielicznych darmowych konwentów w Polsce, z każdą następną edycją zyskuje coraz bardziej na renomie i popularności. Świadczy o tym przede wszystkim liczba uczestników, która systematycznie wzrasta – w tym roku wyniosła ona lekko ponad 1800 (w 2017 niecałe 1650). Nie zanosi się też, aby tendencja ta miała się w najbliższych latach zmienić.

Gdyby każdą osobę zapytać, dlaczego bierze udział w Opolconie, otrzymalibyśmy szeroki wachlarz odpowiedzi. Począwszy od przyjaznej atmosfery, poprzez możliwości rywalizowania z innymi w różnych grach, konkursach i turniejach, na uczestnictwie w interesujących wykładach kończąc.


Planszówki dostępne na Opolconie (fot. Łukasz Brudnik)

Skoro mowa o wykładach, warto wspomnieć o kilku z nich. Bardzo ciekawe było wystąpienie Jezusa, czyli Mateusza Tomczyka, na temat „Tnij Mistrzu Małodobry! Kat i jego rola w dawnych czasach”, w którym przedstawił wiele ciekawostek o życiu, pracy i pozycji ludzi zatrudnionych na stanowisku kata. Łukasz „Sas” Sasuła w przezabawny sposób przybliżył słuchaczom „Pomniki głupoty w historii wojskowości”, jak nazywa najbardziej niesamowite porażki w dziejach wojskowości. W podobnym tonie wypowiadał się Paweł Majka, próbując odpowiedzieć na pytanie „Gdzie się podziały nasze legendy” i dlaczego świat woli mity innych. Radosław Rak rok temu prezentował metodę parzenia herbaty oolong, w tym opowiedział o pająkach zamieszkujących nasze domy.


Radosław Rak (fot. Łukasz Brudnik)

Aktualnie trudno chyba wyobrazić sobie Opolcon bez Stowarzyszenia Teatru Tańca i Ruchu z Ogniem „Mantikora” oraz Grupy Rekonstrukcji Historycznych „Wiwern”. Mantikora tym razem zachwyciła wszystkich przybyłych spektaklem pt. „Sherlock Holmes”, zaś „Wiwern” przygotował pokaz dawnych sztuk walki białą bronią i warsztaty średniowiecznego Tańca Maltańskiego oraz nieco późniejszego tańca Scotch Cap.


Mantikora w spektaklu pt. „Sherlock Holmes” (fot. Ł. Brudnik)

Nie mogło również zabraknąć spotkań autorskich. Ze swoimi czytelnikami spotkali się Tadeusz Meszko, Przemysław Cichoń, a także twórca kultowego cyklu „Achaja” Andrzej Ziemiański. Szkoda, że z przyczyn losowych ostatecznie nie dotarli Artur Olchowy wraz z Jackiem Komudą. Ale może na następnym konwencie uda się ich zobaczyć i posłuchać?


Od lewej: Andrzej Ziemiański i Łukasz „Sas” Sasuła (fot. Łukasz Brudnik)

Na koniec wspomnę jeszcze o jednej obecnej osobie. Marek Żelkowski, bo o nim mowa, jest współtwórcą i współprowadzącym nadawanej na żywo w co drugi piątek w internetowym Radiu Paranormalium audycji „Bibliotekarium”. W niej razem z Wiktorem Żwikiewiczem dyskutuje o przeczytanych książkach. Archiwalne nagrania „Bibliotekarium” można w dowolnej chwili odsłuchać na stronie radia (www.paranormalium.pl) lub na kanale YouTube (www.youtube.com/channel/UCepSn0okgU0rrw3L2G0R58w).


Od lewej: Przemysław Cichoń i Marek Żelkowski (fot. Łukasz Brudnik)

Ilekroć kończy się Opolcon, czuję podziw dla organizatorów za ich trud włożony w przygotowanie imprezy. Za każdy dopracowany szczegół. Za to, że znów im się udało. Bo Opolcon to coś, w czym warto uczestniczyć i coś, o czym trzeba mówić. A teraz nie pozostaje nic innego, jak będąc „rozpalonym płomieniem wyobraźni”, z niecierpliwością oczekiwać kolejnej edycji.


   



"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska