Nr 4/2019 (LXIII) ISSN 2083-7321




Iwona Głowacka, Barbara Kopka
Oddział Dziecięco-Młodzieżowy
MBP w Opolu


Słucham, czytam, tworzę



Właśnie mija 10 lat, od kiedy to w Oddziale Dziecięco-Młodzieżowym Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu przy placu Mikołaja Kopernika 10 odbyły się pierwsze zajęcia z cyklu nazwanego później „Słucham, czytam, tworzę”. Inicjatywa powstania takich zajęć wyszła od mam naszych małych czytelników, które zwróciły się z prośbą o zorganizowanie popołudniowych spotkań z książką dla dzieci. I tak rozpoczęła się przygoda, która trwa nieprzerwanie już 10 lat… Każdym zajęciom towarzyszy motyw przewodni: jest to coś związanego z książką, która dopiero co się ukazała lub została nagrodzona za swoją wyjątkowość bądź jej tekst traktuje o zbliżającym się święcie, aktualnej porze roku albo po prostu bohaterem jest lubiana przez dzieci postać (w większości przypadków jakiś zwierzak). Z założenia przeznaczone są one dla dzieci z rodzicami w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, w praktyce jednak wygląda to zupełnie inaczej. Czasami uczestnikiem zajęć jest dziecko dwuletnie, które dopiero ma rozpocząć swoją edukację, a przy tym samym stole siada dziecko dziewięcioletnie, które nie potrafi rozstać się z cotygodniowymi zajęciami „Słucham, czytam, tworzę”. Tak duża rozbieżność wiekowa uczestników jest dla nas nie lada wyzwaniem. I tutaj bardzo istotnym elementem naszych spotkań jest uczestniczenie w nich rodziców. Czasami jest tylko mama, czasami tylko tata, ale często swojemu dziecku towarzyszą oboje, co nas bardzo cieszy. Przy organizacji warsztatów bardzo nam zależało na tym, aby wspólnie przychodzili do biblioteki, a nie tylko odstawiali dziecko na konkretną godzinę i odbierali po skończonych zajęciach, by czas, który spędzą u nas, stał się ich wspólnym wspomnieniem, o którym będą rozmawiać aż do kolejnego spotkania. Przygotowując się do zajęć, zakładamy, że część pracy wykona rodzic. Przy małym dziecku jest to większa część, natomiast w przypadku starszego dziecka role się odwracają aż do momentu, w którym dziecko stwierdza, że dzisiaj samo sobie poradzi. I wtedy w oczach rodzica pojawia się smutek, bo przecież on się do tej pory dobrze bawił i był taki potrzebny, a w naszych radość, bo to za naszą sprawą dziecko staje się samodzielne. Jest to też doskonała okazja dla rodziców na obserwację swojego dziecka. Jak się zachowuje wśród dzieci w różnym wieku i w sporej grupie dorosłych, jak radzi sobie z zadaniami, czy potrafi wykonać polecenia prowadzącego, co sprawia mu trudności, a z czym sobie doskonale radzi. Zawiązują się przyjaźnie, które trwają również poza biblioteką.

Spotkania składają się z dwóch części. W trakcie pierwszej dzieci ułożone wygodnie na dywanie lub w ramionach swoich rodziców wsłuchują się w tekst bajki, historii, opowiadania. Ma ona na celu oswoić dzieci z książką, wyrobić w nich nawyk słuchania, ale również samodzielnego czytania, bo przecież tak wiele jest pozycji dla dzieci w różnym wieku. Inną formą, którą wykorzystujemy od czasu do czasu podczas zajęć, jest teatrzyk kamishibai, który staje się coraz bardziej popularny w naszym kraju. Teatrzyk to doskonała odskocznia od tradycyjnej książki, bo piękne i duże ilustracje pomagają dzieciom rozbudzić ich wyobraźnię i skupić uwagę. Druga część natomiast to warsztaty, podczas których dzieci wspólnie z rodzicami wykonują pracę plastyczną. Tak jak w pierwszej części przedstawiamy dzieciom różne formy książki, tak tutaj zapoznajemy je z rozmaitymi technikami plastycznymi. Podczas zajęć wykorzystujemy różne rzeczy, nawet te, które służą do zupełnie czegoś innego, a my potrafimy nadać im inne, nowe znaczenie. Jeśli chodzi o naszą wyobraźnię, to ona nie ma granic, potrafimy zrobić dynie ze starych zasłon, ośmiornice z prześcieradeł, itd. W roku szkolnym 2015/2016 postanowiłyśmy, że ostatnie czwartki miesiąca będą wyjątkowe i na te zajęcia zapraszałyśmy przedstawicieli różnych zawodów. Pojawili się m.in strażacy, policjant, ratownik medyczny, kucharz, kelnerka. Były to fantastyczne spotkania dla dzieci, ale też ważne lekcje dla ich rodziców, którzy wspólnie z pociechami nie tylko słuchali o różnych ciekawostkach związanych z poszczególnymi zawodami, ale także dowiedzieli się, jak reagować w trudnych sytuacjach. Z okazji Dnia Dziecka dzieci bawiły się z animatorem, a rodzice w tym czasie wykonywali dla nich upominek, natomiast podczas Dnia Matki czy mikołajek, to rodzice spędzali czas na wspólnej grze lub poczęstunku, a dzieci samodzielnie wykonywały dla nich niespodziankę. Należy zaznaczyć, że zajęcia są bezpłatne i każde chętne dziecko może w nich wziąć udział bez wcześniejszych zapisów, co jest wielkim wyzwaniem, bo nigdy nie wiemy, ile dzieci danego dnia będzie uczestniczyć w naszych zajęciach.


Fot. M. Urban


Fot. B. Kopka


Fot. B. Kopka

I tak od 10 lat dzięki książce, jej tekstowi i ilustracjom, przyciągamy do biblioteki grono dzieci, otwierając przed nimi zaczarowany świat, kryjący się w bajkach, oraz rodziców, pokazując im różne metody pracy z tekstem literackim, a tym samym ucząc, jak można rozbudzać zainteresowania czytelnicze nawet u bardzo małego odbiorcy.


   



"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska