Nr 1/2020 (LXIV) ISSN 2083-7321




Natalia Wojtenek, Paulina Huk, Karolina Kowal
Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu


Mózgi zabieramy do domu czyli Tajemnic wiele w ludzkim ciele


To zdumiewające, gdy uzmysłowimy sobie, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu atlasy anatomiczne wyglądały nieprzystępnie i tajemniczo, a dostęp do nich miała tylko wąska grupa specjalistów, głównie lekarzy i naukowców. Jakże elitarny był krąg uczniów doktora Tulpa, jak mroczne były opasłe księgi anatomów! Dziś nawet maluch może wybierać spośród bogatej oferty publikacji o ludzkiej anatomii i medycynie, a pomysłowe gry i zabawy zachęcają do edukacyjnej „zabawy w doktora”. Innowacyjność, przejrzystość, kreatywność, wartość poznawcza, świetne ilustracje – to mocne strony współczesnych książek o anatomii dla młodych czytelników. Publikacje takie warto kupować i udostępniać, a nade wszystko warto je czytać razem z dziećmi! A w jaki sposób skutecznie i zabawnie promować popularnonaukowe zbiory dla dzieci? Uznałyśmy, że najlepsza jest metoda tajemnic.


Nie od dziś wiadomo, że wiedzę najlepiej przyswaja się w praktyce. Adresatami naszej akcji są dzieci i z doświadczenia wiemy, że informacje należy zaserwować w pomysłowy i niebanalny sposób. Tak narodził się pomysł i nazwa projektu „Tajemnic wiele w ludzkim ciele”, który realizowany jest w Wypożyczalni dla Dzieci Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu. Cel – zachęcić dzieci do zgłębiania sekretów z dziedziny biologii, a anatomii w szczególności. Zamierzenia chciałyśmy zrealizować w sposób kreatywny i nowoczesny. Naszym sprzymierzeńcem w misji popularyzacji świata nauk przyrodniczych okazało się Dziecięce Laboratorium Nauki i Zabawy LabIQ oraz jego inicjatorka Elżbieta Pogoda. Wyzwanie, jakim jest oswojenie dzieci z fascynującym światem biologii, sympatyczna doktorantka studiów biologicznych realizuje poprzez interaktywne warsztaty naukowe, fascynujące eksperymenty, dyskusje i zabawy. Dzięki temu dzieci uczą się metodą bacznej obserwacji rzeczywistości, samodzielnie analizują fakty i poszukują rzetelnych źródeł informacji. Takie metody są nam, nowoczesnym bibliotekarkom, szczególnie bliskie.


Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! W kolejnych miesiącach nasi mali czytelnicy (uczestnicy warsztatów są w wieku od 5 do 9 lat) w konstruktywny sposób zgłębiają tajemnice m.in. układu pokarmowego, oddechowego, krążenia i nerwowego. Nie są to jednak nudne wykłady ani drętwe wywody. Na zajęciach o krwinkach dzieci same mogą wcielić się w erytrocyty, aby przy dźwiękach bongo poznać zasady działania krwiobiegu. Hałas w bibliotece służy tym razem dobrej sprawie. Kto wie, może w grupie uczestników znajduje się potencjalny przyszły kardiolog? Do wyjaśnienia zasad trawienia przydaje się balon i rurka oraz aksamitna wstążka w roli jelit, a zgłębienie tajemnic działania mózgu ułatwia barwna plastelina. Śmiechom i radości nie ma końca, a zabawa staje się pretekstem do dyskusji i zadawania konkretnych pytań. Niewtajemniczeni goście biblioteki mogą poczuć się zaintrygowani, kiedy z sali konferencyjnej padają wykrzyknienia: „Gdzie mózg zostawiłeś?!” i „Zabieramy mózgi do domu!”. Zajęcia szybko stały się popularne, a zapisać się na nie należy z miesięcznym wyprzedzeniem. W 2019 roku w dziesięciu warsztatach wzięło udział ogółem 220 osób. W roku bieżącym projekt cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.


Nie inaczej jest na zajęciach przeznaczonych dla uczniów i przedszkolaków. Odbywają się one w Wypożyczalni dla Dzieci, a prowadzimy je my, bibliotekarki, i okazjonalne anatomki-amatorki. Najmłodsi przyporządkowują części ciała do konkretnych zmysłów, starsi – organy konkretnym układom. Zadania skierowane do młodych czytelników są skonstruowane w ten sposób, aby zaintrygowane dzieci sięgnęły do „ściągi”, czyli naszych zbiorów książkowych. Cel został osiągnięty, a w wielu małych główkach zasiano ziarno ciekawości.


Projekt „Tajemnic wiele w ludzkim ciele” udowadnia, że warsztatom w bibliotece mogą towarzyszyć zachwyty i okrzyki radości. Osiągnęłyśmy zamierzony cel projektu, a kreatywna anatomia trafiła bezboleśnie do dziecięcych główek i serc. Kolejny raz okazało się bowiem, że kreatywność i zabawa to najlepszy sposób na naukę.

Zdjęcia: R. Mielnik, N. Wojtenek


   



"Bibliotekarz Opolski" jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska